Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

To ćwiczenie nie zwiększa „standardowego” zakresu dysocjacji, ale pozwala trochę „oszukać”, gdy musisz się mocniej zdysocjować, ale z jakiegoś powodu nie dajesz rady.

Jaki to sposób? Po prostu ugnij lekko kolana i dzięki temu będziesz w stanie zdysocjować się odrobinę bardziej. Nie wierzysz? Sprawdź :)

Spróbuj wykonać to ćwiczenie parę razy w domu lub na milondze, tak by zapamiętać ten awaryjny sposób.

Oczywiście polecam „normalną” pracę z dysocjacją, o czym jest (i będzie) mowa w innych ćwiczenia B-TWET, np:

Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-) Czytaj dalej Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)

W trakcie tańczenia z partnerem lub ćwiczenia „tangowego” chodzenia solo spróbuj oddychać w taki sposób, by wdech/wydech zaczynał się/ kończył na początku/końcu kroku, a nie w jego trakcie.

Nie oznacza to oczywiście, że powinieneś wciągać/ wypuszczać powietrze co każdy krok, ale o to, aby zsynchronizować oddychanie ze zmianą kierunku lub pauzą (zatrzymaniem).

Czyli, np. zanim ruszysz z miejsca, zrób wdech i idź kilka kolejnych kroków wydychając równomiernie powietrze. W momencie zatrzymania/ pauzy weź kolejny wdech i powtórz ćwiczenie.

Oczywiście wdech może także trwać krok lub dwa. Ale tutaj ta sama reguła – nie rozpoczynasz wdechu w trakcie kroku, ale tuż przed ruszeniem z miejsca.

Zadbaj też o to by wdech i wydech nie powodowały zbyt dużego podnoszenia i opadania klatki piersiowej (najlepiej, gdyby w ogóle się nie ruszała). Partnerowi powinno być wtedy przyjemniej.

Dodatkowo, jeżeli ćwiczysz w parze i jesteś podążającą spróbuj „wsłuchać” się w partnera i tak skoordynować z nim swój wdech i wydech, by zacząć oddychać w tym samym rytmie co on. Jak Ci się to uda – wyniesie to Waszą satysfakcję z tańca na wyższy poziom :) Czytaj dalej Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)

Ćwiczenie 17 – Ocho i… „zaczarowany ołówek”

Jeżeli chcesz poprawić jakość wykonywanego przez siebie ocho – po prostu weź ołówek/długopis i włóż go między uda (im wyżej tym lepiej).

No i teraz wykonaj ocho (do tyłu i do przodu) w taki sposób, by Ci on nie wypadł na podłogę :)

Spróbuj później oczywiście zachować to wrażenie podczas tańca (już bez ołówka/ długopisu). Czytaj dalej Ćwiczenie 17 – Ocho i… „zaczarowany ołówek”

Ćwiczenie 16 – „Lustereczko powiedz przecie…”

OPIS ĆWICZENIA

Jest to ćwiczenie dla osób, które prowadzą w tańcu (partnerów).

Tańcząc z partnerką (np. na milondze) spróbuj tak ustawić lewą dłoń (trzymając nią oczywiście rękę partnerki), by była cały czas dla niej tak jakby „lusterkiem”, w którym może się przeglądać.

Tę pozycję dłoni powinieneś starać się utrzymać (z małymi wyjątkami) podczas większości kroków, jakie wykonujesz z partnerką. Innymi słowami – partnerka praktycznie nigdy nie powinna gubić tego wyimaginowanego „lusterka” z oczu (w szczególności z powodu Twoich ruchów lewą ręką w trakcie wykonywania figur) i cały czas powinna móc się w nim przeglądać. Czytaj dalej Ćwiczenie 16 – „Lustereczko powiedz przecie…”

Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Generalnie często na zajęciach tanga słyszy się o tym, by rozluźnić dolną część pośladków. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić :)

Ale i na to jest sposób. Wystarczy ustawić kolana, tak jak zostało to opisane w Ćwiczeniu 3 – Zadbaj o swoje kolana. Jeżeli zrobisz to prawidłowo, Twoje pośladki powinny się rozluźnić (będziesz mieć wrażenie, że „ciążą” Ci teraz trochę bardziej w dół).

Jak już opanujesz ww. sposób popróbuj:
– rozluźniać pośladki przez kolana (czyli rozluźnienie kolan będzie samoczynnie powodowało rozluźnienie pośladków),
– rozluźniać kolana przez pośladki (czyli rozluźnienie pośladków będzie samoczynnie powodowało rozluźnienie kolan).

No i oczywiście spróbuj wykorzystać te nowo nabyte umiejętności w tańcu :) Czytaj dalej Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!