Ćwiczenie 27 – Dysocjacja na „cztery punkty”… :)

Stań na lekko rozstawionych nogach.

Wyobraź sobie teraz, że na klatce piersiowej i plecach masz cztery punkty:
– pierwsze dwa z przodu klatki piersiowej – po jednym na każdej piersi,
– kolejne dwa dokładnie po ich przeciwnej stronie na plecach (tak jakby na przestrzał).

Połącz w „głowie” punkty: lewy przedni z lewym tylnim oraz prawy przedni z prawym tylnim.

Teraz dysocjując (skręcając) klatkę piersiową w lewo lub prawo postaraj wprawić w ruch te dwie grupy punktów. Innymi słowami – postaraj się myśleć, że to wyłącznie te punkty rotują się wokół kręgosłupa, tzn.:
– przy dysocjacji w prawo: „lewe” punkty poruszają się po okręgu do przodu w prawo, a „prawe” w tym samym momencie do tyłu w lewo,
– przy dysocjacji w lewo: „lewe” punkty poruszają się po okręgu do tyłu w lewo, a „prawe” w tym samym momencie do przodu w prawo.

Jeżeli wykonasz to ćwiczenie poprawnie, powinnaś/powinieneś mieć wrażenie, że dysocjacja jest płynna i wykonywana równomiernie całą klatką piersiową.

Uwaga! Biodra podczas wykonywania tego ćwiczenia powinny być nieruchome.

Inne ćwiczenia dot. dysocjacji poniżej:

Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-)

Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

Czytaj dalej Ćwiczenie 27 – Dysocjacja na „cztery punkty”… :)

Ćwiczenie 26 – Przytul dłoń partnera :)

Jeżeli pojawia się temat ułożenia ręki w objęciu, to mam wrażenie, iż przede wszystkim mówi się o tej spoczywającą na plecach drugiej osoby.

Jednakże dłonie obejmujące się nawzajem (lewa partnera i prawa partnerki) są także bardzo ważne i wpływają na jakość tańca.

Często niestety widzi się u tańczących, że palce u dłoni są naprężone (jest ona wtedy otwarta i place odstają na zewnątrz) lub ręka podążającej „wyjeżdża” z dłoni partnera (połączenie między dłońmi „wisi” wtedy praktycznie wyłącznie na końcówkach palców partnerki).

Dlatego podczas następnej milongi/praktiki spróbuj tak tańczyć z partnerem/partnerką by:
– wasze dłonie przez cały czas przylegały do siebie śródręczem,
– palce zamykały się na dłoni partnera (nie odstawały na zewnątrz).

Zamknięcie placów czyni cuda. Jeżeli do tej pory tańczyłaś/-eś z napiętymi palcami to teraz – powinnaś/-eś poczuć dość duże rozluźnienie w objęciu (włącznie z ramieniem).

Czytaj dalej Ćwiczenie 26 – Przytul dłoń partnera :)

Ćwiczenie 23 – Podaj plecom pomocną dłoń i znajdź z nimi kontakt :)

Uwaga! Jest to ćwiczenie dla osób prowadzących w tańcu (partnerów).

Podczas tańca w bliskim objęciu twoja prawa dłoń spoczywa na plecach partnerki, najczęściej gdzieś w okolicach kręgosłupa (w zależności od tego w jakim stylu tańczysz i pod jakim kątem twoje ciało jest ustawione w stosunku do osoby podążającej).

Podczas wykonywania tego ćwiczenia zwróć uwagę na to, czy jest ona napięta. Jeżeli  tak – spróbuj ją rozluźnić w taki sposób, by opuszki palców zaczęły miękko przylegać do pleców partnerki (gdy dłoń jest spięta mogą one trochę odstawać). Podobnie z pozostałą częścią dłoni – postaraj się by cała jej powierzchnia spoczywała na plecach, delikatnie wpasowując się we wszystkie „nierówności”.

Spróbuj teraz znaleźć kontakt z plecami i postaraj się utrzymać go przez cały taniec. Z mojego doświadczenia ważne są tutaj dwie kwestie: siła nacisku ręki oraz jego kierunek.

Od siły nacisku zależy, czy partnerka poczuje twoją obecność w tańcu. Dlatego nie powinieneś dociskać dłoni na siłę, ani też tworzyć na plecach wrażenia „mgiełki”. Postaraj się zaleźć to „coś” po środku, co będzie stanowić „przeciwwagę” dla energii, jaką partnerka otrzymuje od ciebie z klatki piersiowej.

Co do kierunku nacisku „z dłoni” – powinien on być skierowany w kierunku twojego centrum, tak jakbyś zamierzał go dotknąć dłonią (a partnerka ci w tym przeszkadzała, gdyż stoi między ręką i klatką piersiową) . Dzięki temu – w połączeniu z energią, która płynie od torsu – objęcie będzie stanowiło swojego rodzaju klamrę.

Jest to o tyle ważne, że brak kontaktu: czy to z klatki, czy to z zamykającej objęcie dłoni, może wywołać u partnerki wrażenie pustki, a tym samym zmniejszyć przyjemność z tańca. Natomiast prawidłowy kontakt w objęciu sprawi, że partnerka poczuje się zaopiekowana z każdej ze stron.

Czytaj dalej Ćwiczenie 23 – Podaj plecom pomocną dłoń i znajdź z nimi kontakt :)

Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Stań z ciężarem rozłożonym równomiernie na obu nogach. Podnieś do góry ramiona, rozkręć je delikatnie do tyłu, a następnie rozluźnij opuszczając w dół. Jednocześnie wsuń brodę do tyłu, tak by nie powstawał żółwik, a czubek głowy (który jest bardziej z tyłu niż się zazwyczaj wydaje) wyciągnij do góry.

Jak zrobisz to ćwiczenie poprawnie, to poczujesz, że:

– jesteś bardziej wyprostowana/-y niż zazwyczaj,
– łopatki są rozluźnione i sprawiają wrażenie, że leżą jakby na półeczce,
– ramiona nie są skierowane do przodu (przynajmniej nie tak bardzo jak wcześniej),
– kciuki wskazują kierunek „przed siebie” (jeżeli ramiona nie zostaną zrolowane zgodnie z powyższą radą to kciuki pozostaną skierowane w stronę ud),
– szyja sprawia wrażenie trochę dłuższej,
– klatka piersiowa jest bardziej „otwarta” niż miało to miejsce przed wykonaniem ćwiczenia.

Wykonaj w tej pozycji kilka kroków. Jeżeli ci się to uda, to chodzenie powinno być dużo łatwiejsze i wymagać mniej wysiłku niż zazwyczaj. Spróbuj też wykorzystać tę postawę w tańcu. Tutaj zwróć szczególną uwagę, by obejmując partnera nie podnieść przez przypadek ramion.

Warto zrobić to ćwiczenie w połączeniu z:

Ćwiczenie 3 – Zadbaj o swoje kolana

Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Czytaj dalej Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

To ćwiczenie nie zwiększa „standardowego” zakresu dysocjacji, ale pozwala trochę „oszukać”, gdy musisz się mocniej zdysocjować, ale z jakiegoś powodu nie dajesz rady.

Jaki to sposób? Po prostu ugnij lekko kolana i dzięki temu będziesz w stanie zdysocjować się odrobinę bardziej. Nie wierzysz? Sprawdź :)

Spróbuj wykonać to ćwiczenie parę razy w domu lub na milondze, tak by zapamiętać ten awaryjny sposób.

Oczywiście polecam „normalną” pracę z dysocjacją, o czym jest (i będzie) mowa w innych ćwiczenia B-TWET, np:

Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-) Czytaj dalej Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji