Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Stań z ciężarem rozłożonym równomiernie na obu nogach. Podnieś do góry ramiona, rozkręć je delikatnie do tyłu, a następnie rozluźnij opuszczając w dół. Jednocześnie wsuń brodę do tyłu, tak by nie powstawał żółwik, a czubek głowy (który jest bardziej z tyłu niż się zazwyczaj wydaje) wyciągnij do góry.

Jak zrobisz to ćwiczenie poprawnie, to poczujesz, że:

– jesteś bardziej wyprostowana/-y niż zazwyczaj,
– łopatki są rozluźnione i sprawiają wrażenie, że leżą jakby na półeczce,
– ramiona nie są skierowane do przodu (przynajmniej nie tak bardzo jak wcześniej),
– kciuki wskazują kierunek „przed siebie” (jeżeli ramiona nie zostaną zrolowane zgodnie z powyższą radą to kciuki pozostaną skierowane w stronę ud),
– szyja sprawia wrażenie trochę dłuższej,
– klatka piersiowa jest bardziej „otwarta” niż miało to miejsce przed wykonaniem ćwiczenia.

Wykonaj w tej pozycji kilka kroków. Jeżeli ci się to uda, to chodzenie powinno być dużo łatwiejsze i wymagać mniej wysiłku niż zazwyczaj. Spróbuj też wykorzystać tę postawę w tańcu. Tutaj zwróć szczególną uwagę, by obejmując partnera nie podnieść przez przypadek ramion.

Warto zrobić to ćwiczenie w połączeniu z:

Ćwiczenie 3 – Zadbaj o swoje kolana

Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Czytaj dalej Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)

W trakcie tańczenia z partnerem lub ćwiczenia „tangowego” chodzenia solo spróbuj oddychać w taki sposób, by wdech/wydech zaczynał się/ kończył na początku/końcu kroku, a nie w jego trakcie.

Nie oznacza to oczywiście, że powinieneś wciągać/ wypuszczać powietrze co każdy krok, ale o to, aby zsynchronizować oddychanie ze zmianą kierunku lub pauzą (zatrzymaniem).

Czyli, np. zanim ruszysz z miejsca, zrób wdech i idź kilka kolejnych kroków wydychając równomiernie powietrze. W momencie zatrzymania/ pauzy weź kolejny wdech i powtórz ćwiczenie.

Oczywiście wdech może także trwać krok lub dwa. Ale tutaj ta sama reguła – nie rozpoczynasz wdechu w trakcie kroku, ale tuż przed ruszeniem z miejsca.

Zadbaj też o to by wdech i wydech nie powodowały zbyt dużego podnoszenia i opadania klatki piersiowej (najlepiej, gdyby w ogóle się nie ruszała). Partnerowi powinno być wtedy przyjemniej.

Dodatkowo, jeżeli ćwiczysz w parze i jesteś podążającą spróbuj „wsłuchać” się w partnera i tak skoordynować z nim swój wdech i wydech, by zacząć oddychać w tym samym rytmie co on. Jak Ci się to uda – wyniesie to Waszą satysfakcję z tańca na wyższy poziom :) Czytaj dalej Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)

Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)

Spacerując poza domem włóż ręce do kieszeni. Zaobserwuj, czy łokcie luźno się „bujają” podczas wykonywania kolejnych kroków.

Jeżeli nie, spróbuj tak rozluźnić ramiona i barki, by łokcie zaczęły się swobodnie ruszać do przodu i do tyłu.

Zwróć uwagę, w której fazie kroku łokieć danej ręki idzie swobodnie w przód, a przy jakiej w tył.

Jeżeli odnajdziesz ten luz w takim swobodnym chodzeniu – spróbuj to wrażenie rozluźnienia przełożyć na swój taniec. Oczywiście nie chodzi o to by w tańcu „majdać” ramionami (a wręcz przeciwnie), ale o takie rozluźnienie góry ciała, by swobodnie dopasować się do partnera bez żadnych wewnętrznych napięć.

Czytaj dalej Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)