Ćwiczenie 25 – Głowa na resorach :)

Często w różnych tanecznych ćwiczeniach podkreśla się rolę luźnych ramion, bioder, kolan itp. A zapomina się innej, niepozornej części ciała, która jest także bardzo ważna, gdy weźmiemy pod uwagę jakość tańca.

Tą „tajemniczą” częścią ciała jest… SZYJA :)

Spróbuj teraz przejść kilka „normalnych” (nietanecznych) kroków myśląc o tym, by usnąć wszystkie niepotrzebne napięcia z tej części ciała.

Jak sprawdzić, że udało ci się właściwie rozluźnić szyję? Jest na to prosty sposób: jeżeli poczujesz, że podczas chodzenia głowa lekko „rezonuje” na boki, to właśnie znalazłaś/-eś właśnie to, czego szukasz :) Jeżeli nie, spróbuj wykonać jeszcze parę kroków, myśląc o tym ruchu właśnie w ten sposób.

Uwaga! W żadnym razie nie chodzi o to, aby głowa zauważalnie przemieszczała się w lewo/prawo. W tym ćwiczeniu chodzi przede wszystkim o twoje odczucie, a nie o wizualny efekt.

Jak ci się już uda rozluźnić szyję na „sucho”, spróbuj osiągnąć taki efekt także podczas tańca na milondze (oczywiście w połączeniu z maksymalnie możliwym rozluźnieniem reszty ciała).

Czytaj dalej Ćwiczenie 25 – Głowa na resorach :)

Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Stań z ciężarem rozłożonym równomiernie na obu nogach. Podnieś do góry ramiona, rozkręć je delikatnie do tyłu, a następnie rozluźnij opuszczając w dół. Jednocześnie wsuń brodę do tyłu, tak by nie powstawał żółwik, a czubek głowy (który jest bardziej z tyłu niż się zazwyczaj wydaje) wyciągnij do góry.

Jak zrobisz to ćwiczenie poprawnie, to poczujesz, że:

– jesteś bardziej wyprostowana/-y niż zazwyczaj,
– łopatki są rozluźnione i sprawiają wrażenie, że leżą jakby na półeczce,
– ramiona nie są skierowane do przodu (przynajmniej nie tak bardzo jak wcześniej),
– kciuki wskazują kierunek „przed siebie” (jeżeli ramiona nie zostaną zrolowane zgodnie z powyższą radą to kciuki pozostaną skierowane w stronę ud),
– szyja sprawia wrażenie trochę dłuższej,
– klatka piersiowa jest bardziej „otwarta” niż miało to miejsce przed wykonaniem ćwiczenia.

Wykonaj w tej pozycji kilka kroków. Jeżeli ci się to uda, to chodzenie powinno być dużo łatwiejsze i wymagać mniej wysiłku niż zazwyczaj. Spróbuj też wykorzystać tę postawę w tańcu. Tutaj zwróć szczególną uwagę, by obejmując partnera nie podnieść przez przypadek ramion.

Warto zrobić to ćwiczenie w połączeniu z:

Ćwiczenie 3 – Zadbaj o swoje kolana

Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Czytaj dalej Ćwiczenie 21 – Łopatki na półeczce, czyli kilka słów o postawie (nie tylko) w tańcu :)

Ćwiczenie 20 – O kręgosłupie trochę na opak :)

Stań z równomiernie rozłożonym ciężarem na obu nogach.

Zamknij oczy i spróbuj maksymalnie wyprostować plecy (oczywiście umownie, gdyż naturalne krzywizny kręgosłupa nie pozwalają na wyprostowanie kręgosłupa do przysłowiowej „linijki”).

Zwróć uwagę na to, w jaki sposób wykonujesz to ćwiczenie. Najprawdopodobniej (jeśli go jeszcze nie znasz) będziesz starać się zmienić kształt pleców na pożądany tak jakby od tyłu (np. wyobrażając sobie za sobą ścianę, do której przyciskasz plecy i tym samym się prostujesz). Taki sposób wykonania tego ćwiczenia może sprawić, iż w ciele pojawią się dodatkowe napięcia.

A teraz spróbuj zrobić to inaczej. Wyobraź sobie, że ktoś wkłada rękę z linijką przez pępek do wnętrza twojego brzucha i od tej strony przyciska ją do kręgosłupa (linijka wtedy „przylega” do niego od środka). Postaraj się jeszcze raz wyprostować plecy/kręgosłup korzystając z tego nowego punktu odniesienia (czyli tak jakby umownie „prostując” kręgosłup do tej wewnętrznie umieszczonej „linijki”).

Najprawdopodobniej wykonując to ćwiczenie w nowy sposób odczujesz pewną różnicę w porównaniu z poprzednią metodą. Jeżeli zrobisz je poprawnie, zauważysz delikatne rozluźnienie miednicy (przesunie się ona lekko do przodu), rozluźnienie kolan oraz pośladków.

Czytaj dalej Ćwiczenie 20 – O kręgosłupie trochę na opak :)

Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

To ćwiczenie nie zwiększa „standardowego” zakresu dysocjacji, ale pozwala trochę „oszukać”, gdy musisz się mocniej zdysocjować, ale z jakiegoś powodu nie dajesz rady.

Jaki to sposób? Po prostu ugnij lekko kolana i dzięki temu będziesz w stanie zdysocjować się odrobinę bardziej. Nie wierzysz? Sprawdź :)

Spróbuj wykonać to ćwiczenie parę razy w domu lub na milondze, tak by zapamiętać ten awaryjny sposób.

Oczywiście polecam „normalną” pracę z dysocjacją, o czym jest (i będzie) mowa w innych ćwiczenia B-TWET, np:

Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-) Czytaj dalej Ćwiczenie 19 – Trick na zwiększenie dysocjacji

Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)

W trakcie tańczenia z partnerem lub ćwiczenia „tangowego” chodzenia solo spróbuj oddychać w taki sposób, by wdech/wydech zaczynał się/ kończył na początku/końcu kroku, a nie w jego trakcie.

Nie oznacza to oczywiście, że powinieneś wciągać/ wypuszczać powietrze co każdy krok, ale o to, aby zsynchronizować oddychanie ze zmianą kierunku lub pauzą (zatrzymaniem).

Czyli, np. zanim ruszysz z miejsca, zrób wdech i idź kilka kolejnych kroków wydychając równomiernie powietrze. W momencie zatrzymania/ pauzy weź kolejny wdech i powtórz ćwiczenie.

Oczywiście wdech może także trwać krok lub dwa. Ale tutaj ta sama reguła – nie rozpoczynasz wdechu w trakcie kroku, ale tuż przed ruszeniem z miejsca.

Zadbaj też o to by wdech i wydech nie powodowały zbyt dużego podnoszenia i opadania klatki piersiowej (najlepiej, gdyby w ogóle się nie ruszała). Partnerowi powinno być wtedy przyjemniej.

Dodatkowo, jeżeli ćwiczysz w parze i jesteś podążającą spróbuj „wsłuchać” się w partnera i tak skoordynować z nim swój wdech i wydech, by zacząć oddychać w tym samym rytmie co on. Jak Ci się to uda – wyniesie to Waszą satysfakcję z tańca na wyższy poziom :) Czytaj dalej Ćwiczenie 18 – Oddychanie w tańcu to ważna rzecz :)