Czwartek

WSTĘP DO OPISU MILONG WARSZAWSKICH

 

Milonga Czwartkowa

Czas: od godz. 21:15
Adres:  Złota Milonga, ul. Długa 44/50, wejście od strony Ogrodu Krasińskich
Cena: 15 PLN


W Złotej Milondze odbywają się trzy milongi (wtorek, czwartek, sobota) – w celach „porządkowych”, zgodnie z otrzymaną sugestią, powtarzam opis tego miejsca przy każdym dniu (żeby nie trzeba było skakać po tekście). „Różnicuję” wyłącznie opis samego wieczoru.

Milongi odbywają się w szkole tańca, co ma oczywiście swoje plusy i minusy – niewątpliwą zaletą jest brak postronnych „gapiów”.

Lokal jest bardzo zadbany, ze świetnym i zawsze wysprzątanym parkietem, garderobą dla pań oraz przyjemnymi łazienkami z płóciennymi ręczniczkami z logo „Złotej Milongi”. To jeden z najczystszych warszawskich lokali, w jakich tańczy się tango.

Kolejnym atutem jest dobrze zaopatrzony bar z dość przystępnymi cenami oraz możliwość rezerwacji stolika (jeśli ktoś ma ochotę).

Sala dla tańczących jest duża i okrągła, co sprzyja płynnemu poruszaniu się po parkiecie; oświetlenie klimatyczne.

O atmosferę troszczą się pani Ania i pani Beata, które ja osobiście bardzo cenię – nie tylko dbają o gości, ale zawsze są przemiłymi rozmówczyniami.

W Złotej Milondze organizowane są także milongi okolicznościowe, jak np. Wigilijna, Sylwestrowa czy Wielkanocna. Czasem można tu usłyszeć koncert muzyki na żywo, czasem mają tutaj miejsce także i inne atrakcje.

A teraz o samej milondze…

W tym dniu tańczący wciąż mają do dyspozycji sporo miejsca (sala jest dość duża, a milonga ma konkurencję w postaci Q w Złotych Tarasach), a zatem mogą sobie spokojnie pohasać zarówno początkujący, jak i zaawansowani. Ze względu na bardziej „nuevową” formułę milongi czwartkowej, w tym dniu można się spodziewać bardziej różnorodnej i niekonwencjonalnej muzyki.

Zalety:
– duża okrągła sala, świetny parkiet
– tzw. klimat i renoma „Złotej”
– pani Ania dbająca o gości
– jest naprawdę czysto (!)
– dobra lokalizacja
– dobre ceny w barze
– stoliki, przy których można usiąść (i które można zarezerwować)
– grupa na Facebooku i cotygodniowe zaproszenia na milongę

Wady:
– nie wszyscy lubią tańczyć w szkole tańca (z uwagi na tzw. ducha szkoły, unoszącego się nad milongą :) )
– trochę anachroniczny wygląd lokalu (tapety na ścianach itp.)