Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)

Spacerując poza domem włóż ręce do kieszeni. Zaobserwuj, czy łokcie luźno się „bujają” podczas wykonywania kolejnych kroków.

Jeżeli nie, spróbuj tak rozluźnić ramiona i barki, by łokcie zaczęły się swobodnie ruszać do przodu i do tyłu.

Zwróć uwagę, w której fazie kroku łokieć danej ręki idzie swobodnie w przód, a przy jakiej w tył.

Jeżeli odnajdziesz ten luz w takim swobodnym chodzeniu – spróbuj to wrażenie rozluźnienia przełożyć na swój taniec. Oczywiście nie chodzi o to by w tańcu „majdać” ramionami (a wręcz przeciwnie), ale o takie rozluźnienie góry ciała, by swobodnie dopasować się do partnera bez żadnych wewnętrznych napięć.

Czytaj dalej Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)

Ćwiczenie 6 – Z plastusiowego pamiętnika

Stań swobodnie na dwóch nogach. Zamknij oczy. Wyobraź sobie, że jesteś zrobiona(-y) z plasteliny bardzo podatnej na modelowanie.

Pozwól partnerowi „formować” swoje ciało, np.:
– jeżeli podniesie Twoją rękę i umieści nad głową to pozostaw ją w tej pozycji,
– jeśli zegnie twoje ciało „w pół” – pozwól na to i spróbuj „zamrozić” tę pozę w sposób zaproponowany przez partnera,
– jeżeli ujmie twoją głowę w dłonie i delikatnie ją skręci, także poddaj się temu ruchowi i pozostaw ją w takim ułożeniu do jakiego poprowadził Cię partner.

To powyżej to tylko przykłady. Popróbujcie też zupełnie innych ułożeń ciała.

Później zamieńcie się rolami i wykonajcie całe ćwiczenie ponownie.

Osoba, która jest „formowana” ma możliwość sprawdzić zakresy i możliwości swojego ciała. „Rzeźbiarz” z kolei może zweryfikować granice ruchu swojego partnera. Ćwiczenie wpływa na zwiększenie świadomości i kontroli własnego ciała oraz ciała partnera w tańcu.

Czytaj dalej Ćwiczenie 6 – Z plastusiowego pamiętnika

Ćwiczenie 5 – O stopach raz jeszcze…

Stań na lekko rozstawionych nogach mniej więcej na szerokość bioder.

Przenieś ciężar ciała na zewnętrzne krawędzie stóp (nie odrywaj przy tym stóp od podłogi). Wykonaj parę kroków.

Następnie przenieść ciężar ciała w kierunku wewnętrznych krawędzi stóp. Ponownie przejdź się kawałek po podłodze.

Zastanów się w której pozycji stóp Twoje ciało ma większą stabilność podczas ruchu. Czy w którejś z ww. sytuacji tracisz może równowagę? Jeżeli tak, to co robisz by ją przywrócić?

Czytaj dalej Ćwiczenie 5 – O stopach raz jeszcze…

Ćwiczenie 3 – Zadbaj o swoje kolana

Stań na lekko rozstawionych nogach. Przeprostuj na chwilę kolana, a następnie bardzo powoli zacznij je rozluźniać. Kontynuuj ruch dopóki nie poczujesz, że kolana zaczynają samoczynnie „spadać” i musisz używać siły mięśni, by nogi nie złożyły się w przysłowiowy „scyzoryk”.

Wykonaj to ćwiczenie klika razy i spróbuj znaleźć takie ułożenie kolan, w którym nie są one ani przeprostowane, ani trzymane siłą Twoich mięśni. Innymi słowami – postaraj się odnaleźć najbardziej komfortowy punkt pomiędzy tymi dwoma ww. skrajnościami.

Jak już odnajdziesz wygodną pozycję dla swoich kolan – spróbuj ją utrzymać podczas poruszania się po parkiecie.

Jak już to wszystko opanujesz  skocz do Ćwiczenia 15 – Ach te pośladki!

Czytaj dalej Ćwiczenie 3 – Zadbaj o swoje kolana