Ćwiczenie 10 – Czasem warto dać się zrobić w „balona” :)

Nadmuchajcie cztery balony do  mniej więcej średnicy 10 cm każdy.

Rozmieście je teraz w tangowym, bliskim objęciu w taki sposób, by każdy „standardowy” punkt styku Waszych ciał w tańcu został zastąpiony przez sprężynujący balon:
– pierwszy balon powinien znaleźć się między Waszymi klatkami piersiowymi,
– drugi balon partnerka umieszcza na plecach partnera trzymając go w swojej lewej ręce (czyli balon znajduje się między jej dłonią i plecami partnera),
– partner postępuje analogicznie – trzymany w prawej ręce balon umieszcza na plecach partnerki, tworząc „bufor” między swoją ręką i jej plecami,
– czwarty balon jest trzymany przez obojga tańczących – odpowiednio w lewej ręce partnera i prawej partnerki.

Spróbujcie potańczyć w ten sposób kilka minut wykonując figury, które dobrze znacie i w których czujecie się komfortowo.

Zwróćcie uwagę podczas tańca na to, czy ręce, w których wspólnie trzymacie balon, nie przykurczyły się w kierunku ciała (jeżeli tak się stanie – poprawcie swoje objęcie, lekko je „rozprostowując”).

Spróbujcie później zatańczyć normalnie, bez balonów.

Czujecie różnicę? Na czym ona polega?

Czytaj dalej Ćwiczenie 10 – Czasem warto dać się zrobić w „balona” :)

Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)

Spacerując poza domem włóż ręce do kieszeni. Zaobserwuj, czy łokcie luźno się „bujają” podczas wykonywania kolejnych kroków.

Jeżeli nie, spróbuj tak rozluźnić ramiona i barki, by łokcie zaczęły się swobodnie ruszać do przodu i do tyłu.

Zwróć uwagę, w której fazie kroku łokieć danej ręki idzie swobodnie w przód, a przy jakiej w tył.

Jeżeli odnajdziesz ten luz w takim swobodnym chodzeniu – spróbuj to wrażenie rozluźnienia przełożyć na swój taniec. Oczywiście nie chodzi o to by w tańcu „majdać” ramionami (a wręcz przeciwnie), ale o takie rozluźnienie góry ciała, by swobodnie dopasować się do partnera bez żadnych wewnętrznych napięć.

Czytaj dalej Ćwiczenie 7 – Między nami luzakami :-)