Ćwiczenie 25 – Głowa na resorach :)

Często w różnych tanecznych ćwiczeniach podkreśla się rolę luźnych ramion, bioder, kolan itp. A zapomina się innej, niepozornej części ciała, która jest także bardzo ważna, gdy weźmiemy pod uwagę jakość tańca.

Tą „tajemniczą” częścią ciała jest… SZYJA :)

Spróbuj teraz przejść kilka „normalnych” (nietanecznych) kroków myśląc o tym, by usnąć wszystkie niepotrzebne napięcia z tej części ciała.

Jak sprawdzić, że udało ci się właściwie rozluźnić szyję? Jest na to prosty sposób: jeżeli poczujesz, że podczas chodzenia głowa lekko „rezonuje” na boki, to właśnie znalazłaś/-eś właśnie to, czego szukasz :) Jeżeli nie, spróbuj wykonać jeszcze parę kroków, myśląc o tym ruchu właśnie w ten sposób.

Uwaga! W żadnym razie nie chodzi o to, aby głowa zauważalnie przemieszczała się w lewo/prawo. W tym ćwiczeniu chodzi przede wszystkim o twoje odczucie, a nie o wizualny efekt.

Jak ci się już uda rozluźnić szyję na „sucho”, spróbuj osiągnąć taki efekt także podczas tańca na milondze (oczywiście w połączeniu z maksymalnie możliwym rozluźnieniem reszty ciała).

Czytaj dalej Ćwiczenie 25 – Głowa na resorach :)

Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Generalnie często na zajęciach tanga słyszy się o tym, by rozluźnić dolną część pośladków. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić :)

Ale i na to jest sposób. Wystarczy ustawić kolana, tak jak zostało to opisane w Ćwiczeniu 3 – Zadbaj o swoje kolana. Jeżeli zrobisz to prawidłowo, Twoje pośladki powinny się rozluźnić (będziesz mieć wrażenie, że „ciążą” Ci teraz trochę bardziej w dół).

Jak już opanujesz ww. sposób popróbuj:
– rozluźniać pośladki przez kolana (czyli rozluźnienie kolan będzie samoczynnie powodowało rozluźnienie pośladków),
– rozluźniać kolana przez pośladki (czyli rozluźnienie pośladków będzie samoczynnie powodowało rozluźnienie kolan).

No i oczywiście spróbuj wykorzystać te nowo nabyte umiejętności w tańcu :) Czytaj dalej Ćwiczenie 15 – Ach te pośladki!

Ćwiczenie 14 – Bądź „zwarty i gotowy” :)

Jeżeli chcesz by Twój ruch w tańcu był precyzyjny, a Twój partner miał wyraźnie większy komfort tańczenia z Tobą, spróbuj zamknąć swój splot słoneczny (i utrzymać później ten stan podczas tańca).

Jak to osiągnąć? Jest na to prosta i skuteczna (w większości przypadków) metoda:
– ułóż swoje usta w „rurkę” („dziubek”),
– zacznij wydmuchiwać powietrze tak jakbyś robił(-a) to przez słomkę.

Jeżeli wykonasz to w ćwiczenie w prawidłowy sposób, poczujesz „zamykające” się żebra, a tym samym splot słoneczny :) Teraz tylko pozostaje utrzymać to wrażenie w tańcu :)

P.S. Zamknięcie splotu nie oznacza tańczenia ze spiętym brzuchem :)

Czytaj dalej Ćwiczenie 14 – Bądź „zwarty i gotowy” :)

Ćwiczenie 11 – „Zakumaj te kocie ruchy” :-)

Ćwiczenie wykonuj podczas chodzenia do przodu, używając zwykłego kroku zamiast  typowo „tangowego” (cokolwiek to dla Ciebie oznacza).

Skoncentruj się na tym by stopy przetaczały się po parkiecie. Aby to osiągnąć ruch każdej stopy powinien składać się z 3 faz:
1. Postaw stopę na pięcie, a następnie powoli, w miarę przesuwania ciężaru ciała do przodu, rozpocznij jej miękkie rolowanie w kierunku palców.
2. Podczas przenoszenia ciężaru na nad śródstopie rozluźnij stopę na tyle, by w momencie, w którym ciało znajdzie się w osi, spoczęła ona swobodnie całą swoją powierzchnią na podłożu.
3. Kontynuując ruch nie odrywaj jej gwałtownie od podłoża, ale postaraj się, by zrolowała się od pięty do palców a podeszwa jak najdłużej przylegała do podłogi/chodnika.

Jeżeli ćwiczenie wykonasz prawidłowo być może będziesz mieć wrażenie, że poruszasz się jak kot :-) Spróbuj przenieść uzyskaną miękkość w chodzeniu do swojego tańca.

Wykonaj to ćwiczenie butach i w samych skarpetkach.

Czytaj dalej Ćwiczenie 11 – „Zakumaj te kocie ruchy” :-)

Ćwiczenie 8 – Zapanuj nad rytmem w tańcu!

Włącz metronom i zacznij chodzić do rytmu – na początek na każde uderzenie. Postaraj się by tempo tempo poszczególnych kroków było równomierne.

Jeżeli wychodzi Ci to już bez problemu – spróbuj chodzić na co drugi bit. Zwróć uwagę na płynność poruszania (czy np. nie robisz pierwszej fazy ruchu za szybko lub czy wykonujesz go płynnie nie zatrzymując się w środku kroku).

A teraz spróbuj zrobić dwa kroki pomiędzy każdym uderzeniem (czyli tzw. przyspieszenie).

A na koniec najtrudniejsze. Zacznij chodzić na pauzy pomiędzy kolejnymi uderzeniami. Jest to o tyle trudne, że nasz umysł podświadomie synchronizuje się z bitem i wystarczy chwila nieuwagi by powrócić do stawiania stóp na uderzenia zamiast na ciszę między nimi. Tutaj także postaraj się by ruch był płynny bez zatrzymywania się pośrodku ruchu.

Poeksperymentuj też z tempem. Spróbuj chodzić do szybszego i wolniejszego bitu.

Czytaj dalej Ćwiczenie 8 – Zapanuj nad rytmem w tańcu!