Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-)

Ćwiczenie to jest uzupełnieniem do Ćwiczenia 12 – Wariacja na temat dysocjacji.

1.  Stań na złączonych nogach.
2. Zacznij skręcać płynnie biodra (bez klatki piersiowej) w prawą stronę, nabierając stopniowo powietrze w płuca. Jak wykonasz ten ruch prawidłowo, Twoja klatka piersiowa zdysocjuje się w lewo.  Ważne zasady:
– pamiętaj by podczas tego ruchu biodra pozostawały ciągle na tej samej wysokości (czyli biodro, które się skręca nie powinno iść np. w górę),
– klatka piersiowa powinna pozostać cały czas w kierunku „do przodu” (czyli nie skręca się razem z biodrami).
3. Gdy dojdziesz do maksymalnego zakresu swojego ruchu, rozluźnij górę ciała (powyżej bioder) i wraz z wydechem powietrza dokręć ją teraz delikatnie w prawo.
5. Zrób parę razy to ćwiczenie w zaproponowany powyżej sposób, a następnie zmień stronę i wykonaj je tym razem w lewo.

Ważne! Wykonuj ćwiczenie w butach na śliskich podeszwach lub w skarpetkach, których poślizg zwiększyłeś/-aś talkiem. Inaczej będzie Ci trudno wykonać poprawnie wszystkie fazy ruchu.

Czytaj dalej Ćwiczenie 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-)

Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie to jest przeznaczone dla osób znających podstawy dysocjacji. Być może zresztą zawsze ćwiczysz ją w zaproponowany poniżej sposób, a jeżeli nie to w wolnej chwili wypróbuj moją propozycję :)

1.  Stań na złączonych nogach.
2. Zacznij dysocjować klatkę piersiową w prawą stronę, równocześnie nabierając stopniowo powietrze w płuca. Ważne zasady:
– pamiętaj by skręcała się cała klatka piersiowa, a nie tylko ramiona, które notabene powinny pozostać cały czas na tej samej wysokości (czyli powinieneś/powinnaś czuć, że ruch skrętny zaczyna się na wysokości brzucha i obejmuje wszystkie żebra, a żadne ramię nie jest wyżej od drugiego),
– biodra powinny pozostawać w tej fazie ruchu cały czas w kierunku „do przodu” (czyli nie skręcają się razem z klatką); by sobie to ułatwić – możesz je lekko kontrować w lewo podczas wykonywania dysocjacji,
– jeżeli ramiona masz wysunięte do przodu lub np. przyjąłeś postawę objęcia tangowego – odległość między lewym łokciem i lewymi żebrami oraz prawym łokciem i prawymi żebrami powinna pozostać praktycznie niezmienna w trakcie trwania całego ruchu (mówiąc kolokwialnie – przestrzeń „pod pachami” nie powinna się za bardzo zmieniać).
3. Dojdź do maksymalnego zakresu swojego ruchu (pamiętaj – biodra nie powinny się skręcać razem z klatką).
4. Rozluźnij teraz dół ciała wraz z wydechem powietrza. Jeżeli wykonałeś/-aś wszystkie ww. kroki poprawnie – biodra samoczynnie powinny dokręcić się w kierunku aktualnej pozycji Twojej klatki piersiowej.
5. Zrób parę razy to ćwiczenie skręcając się w prawo. Później oczywiście zmień kierunek ruchu i spróbuj powtórzyć je tym razem w lewo.

Ważne! Wykonuj ćwiczenie w butach na śliskich podeszwach lub w skarpetkach, których poślizg zwiększyłeś/-aś talkiem. Inaczej będzie Ci trudno wykonać poprawnie wszystkie fazy ruchu.

Jak już poczujesz się komfortowo z tym ćwiczeniem – skocz do Ćwiczenia 13 – O dysocjacji raz jeszcze, ale trochę na opak :-)

Czytaj dalej Ćwiczenie 12 – Wariacja na temat dysocjacji

Ćwiczenie 11 – „Zakumaj te kocie ruchy” :-)

Ćwiczenie wykonuj podczas chodzenia do przodu, używając zwykłego kroku zamiast  typowo „tangowego” (cokolwiek to dla Ciebie oznacza).

Skoncentruj się na tym by stopy przetaczały się po parkiecie. Aby to osiągnąć ruch każdej stopy powinien składać się z 3 faz:
1. Postaw stopę na pięcie, a następnie powoli, w miarę przesuwania ciężaru ciała do przodu, rozpocznij jej miękkie rolowanie w kierunku palców.
2. Podczas przenoszenia ciężaru na nad śródstopie rozluźnij stopę na tyle, by w momencie, w którym ciało znajdzie się w osi, spoczęła ona swobodnie całą swoją powierzchnią na podłożu.
3. Kontynuując ruch nie odrywaj jej gwałtownie od podłoża, ale postaraj się, by zrolowała się od pięty do palców a podeszwa jak najdłużej przylegała do podłogi/chodnika.

Jeżeli ćwiczenie wykonasz prawidłowo być może będziesz mieć wrażenie, że poruszasz się jak kot :-) Spróbuj przenieść uzyskaną miękkość w chodzeniu do swojego tańca.

Wykonaj to ćwiczenie butach i w samych skarpetkach.

Czytaj dalej Ćwiczenie 11 – „Zakumaj te kocie ruchy” :-)

Ćwiczenie 6 – Z plastusiowego pamiętnika

Stań swobodnie na dwóch nogach. Zamknij oczy. Wyobraź sobie, że jesteś zrobiona(-y) z plasteliny bardzo podatnej na modelowanie.

Pozwól partnerowi „formować” swoje ciało, np.:
– jeżeli podniesie Twoją rękę i umieści nad głową to pozostaw ją w tej pozycji,
– jeśli zegnie twoje ciało „w pół” – pozwól na to i spróbuj „zamrozić” tę pozę w sposób zaproponowany przez partnera,
– jeżeli ujmie twoją głowę w dłonie i delikatnie ją skręci, także poddaj się temu ruchowi i pozostaw ją w takim ułożeniu do jakiego poprowadził Cię partner.

To powyżej to tylko przykłady. Popróbujcie też zupełnie innych ułożeń ciała.

Później zamieńcie się rolami i wykonajcie całe ćwiczenie ponownie.

Osoba, która jest „formowana” ma możliwość sprawdzić zakresy i możliwości swojego ciała. „Rzeźbiarz” z kolei może zweryfikować granice ruchu swojego partnera. Ćwiczenie wpływa na zwiększenie świadomości i kontroli własnego ciała oraz ciała partnera w tańcu.

Czytaj dalej Ćwiczenie 6 – Z plastusiowego pamiętnika

Ćwiczenie 5 – O stopach raz jeszcze…

Stań na lekko rozstawionych nogach mniej więcej na szerokość bioder.

Przenieś ciężar ciała na zewnętrzne krawędzie stóp (nie odrywaj przy tym stóp od podłogi). Wykonaj parę kroków.

Następnie przenieść ciężar ciała w kierunku wewnętrznych krawędzi stóp. Ponownie przejdź się kawałek po podłodze.

Zastanów się w której pozycji stóp Twoje ciało ma większą stabilność podczas ruchu. Czy w którejś z ww. sytuacji tracisz może równowagę? Jeżeli tak, to co robisz by ją przywrócić?

Czytaj dalej Ćwiczenie 5 – O stopach raz jeszcze…